Jest jedna rzecz, która mnie dziwi... Dlaczego wszyscy uważają, że to takie ekstra tempo...? Powiedziałabym raczej, że ślimacze, chyba za bardzo wzoruję się na Deejonaise i jej tempie umieszczania różnych rzeczy.
Hotaru, wiem, co mnie czeka i wierz mi, że czasami wolałabym nie wiedzieć

Liz16, a ja myślę, że na tym w ogóle polega magia książek i opowieści - używa się niemal tych samych słów co zwykle, a jednak... raz wychodzi coś wzruszającego i pięknego, raz coś odpychającego.
Lizziett, dobrze, że zamieściłaś objaśnienia ikonek

W znakomitej części opowiadań do szpiku dreamers Maria jest postacią na wskroś kryształową, z zabójczym poczuciem humoru i wiecznymi kłopotami z Michaelem. O ile można pastwić się nad Isabel i Michaelem, że tacy wstrętni

o tyle Maria w takich wypadkach zawsze jest "po właściwej stronie"

Tak samo i tutaj. Marii nie ma prawa się nic stać

Dzinks, mam nadzieję, że będziesz stale nadrabiać

Elu - może chodzi ci o "Maxeo and Lizziett"? Do tej pory pamiętam stwierdzenie naszej Lizziett

, że o ile w LW posądzanie Maxa o bycie gejem może być nawet i zrozumiałe (starszy wiek) o tyle troska państwa Evans w "Maxeo..." jest trochę na wyrost, bo chłopak miał 17 lat... A, i właśnie chyba w "Maxeo..." Michaela uważali za geja. Co mu zresztą nieco komicznie wychodziło, choć ze znakomitym skutkiem

Tak więc mimo wszystko i Michael musiał swoje wycierpieć.I wcale nie bez sensu, Elu. W każdym facecie jest coś z kobiety

może pokutują jeszcze przekonania jaskiniowców, facet z maczugą i kawałem mamuta w jednym ręku, z włosami kobiety w drugim

a może przekonania epoki nieco nam bliżej, czyli panów w obcisłych spodenkach, z wygumowanym wąsikiem i oblanych od stóp do głów wodą kwiatową...A wracając do rzeczy, to...
[b:85b1274356]Rozdział 5[/b:85b1274356]